Spitsbergen Północny- Arktyczna wiosna: trekking, narty i żeglarstwo

Wyrusz w podróż w głąb dzikiej, arktycznej przyrody.

o rejsie

plan podróży

Rejs daje możliwość wędrówek oraz uprawiania alpinizmu, i zarówno wędrowcy jak i narciarze wykorzystują ten sam obszar, który daje wystarczająco dużo czasu na podziwianie wycieczek pod właściwym kierownictwem przewodników przewidzianych do tych aktywności.

Dzień 1

Największe miasto, największa wyspa

Startujemy z Longyearbyen, centrum administracyjnego Spitsbergenu, największej wyspy archipelagu Svalbard. Warto zwiedzić okolicę, ponieważ jest to dawne miasto górnicze (ośrodek wydobycia węgla kamiennego) którego kościół parafialny i muzeum Svalbard stanowią największe atrakcje. Mimo, że krajobraz sprawia wrażenie surowego, można tu znaleźć ok 100 gatunków roślin. Wczesnym wieczorem statek wypływa z Isfjorden, gdzie może uda się zobaczyć pierwszego wieloryba karłowatego…Wieczorem wpłyniemy do zatoki Trygghamna, gdzie zobaczymy pozostałości XVII-wiecznej angielskiej stacji wielorybniczej i XVIII-wiecznej stacji myśliwskiej Pomor, które można zwiedzić następnego dnia rano.

Dzień 2

W krainie lisów, reniferów i ptactwa morskiego

Trygghamna, w czasach historycznych nosiło miano „bezpiecznego portu”, nazywane tak głównie przez wielorybników. Udajemy się do Alkhornet, dużego pełnego klifu ptaków morskich szukających miejsc lęgowych. W okolicach klifów często spotyka się lisy arktyczne, a wśród bujnej roślinności można spotkać pasące się renifery, jeśli nie ma zbyt dużo połaci śniegu.

Dzień 3-4

Społeczność zamieszkująca najbardziej na północ wysunięte miejsce na Ziemi

Kierujemy się na północ do Kongsfjorden i Krossfjorden. Krajobraz obfituje o pozostałości po zimie –  skały i stoki wciąż pokryte są śniegiem. Obszar ma duże predyspozycji do uprawiania snowshoeingu – czyli wędrówek w rakietach śnieżnych (zapewniamy sprzęt zapewniamy w cenie imprezy). Będzie też okazja do odwiedzenia miejsc historycznych, takich jak Ny London. Są to pozostałości osady i kopalni marmuru z początku XX wieku, stanowiące dziedzictwo narodowe Svalbardu. Jest to jedno z najlepiej zachowanych tego typu miejsc na Spitsbergenie.W Ny-London można podziwiać urządzenia techniczne sprzed I wojny światowej, takie jak maszyny parowe, podnośniki, wózki, oraz dwa husy, czyli domki osadników, obecnie używane przez naukowców. Okazów tych nie wolno dotykać, przemieszczać, czy niszczyć.W rejonie Ny-London często można napotkać przedstawicieli svalbardzkiej fauny: renifery, niedźwiedzie polarne oraz pojawiające się w wodach fiordu wieloryby. Ny-Ålesund umiejscowione jest w połowie Kongsfjorden, około 100 km na północ od Longyearbyen. Ta niewielka, przepięknie położona osada licząca około 30 mieszkańców (w lecie zwiększająca swą liczbę do 150 – naukowców z 15 krajów) często określana jest jako północny kraniec cywilizacji. Wszystko jest tu “najbardziej na północ”. W sumie znajduje się tu 60 budynków – najbardziej wysunięta na północ poczta, parę hoteli, lokalne muzeum historyczne, kawiarenka, sklep z pamiątkami. Ny-Alesund ma również swoją marinę oraz lądowisko dla małych jednostek. Od 1964 r. jest to również centrum międzynarodowych badań arktycznych i monitorowania środowiska. Obecnie Ny-Ålesund jest również centrum turystycznym. Corocznie miejsce to odwiedza około 20 000 turystów. Krossfjorden to także oszałamiające widoki na gigantyczne lodowce i wysokie szczyty górskie.

Trochę historii:

  • Ny-London: Gdy na początku XX wieku w Ny-London znaleziono złoża marmuru, wszyscy szybko ulegli ekscytacji. W 1906 r. wyspę określono pospiesznie jako zbudowaną z czystego marmuru, a Ny-London miał być prawdziwą żyłą złota na Svalbardzie. W podekscytowaniu, szybko znaleziono inwestorów, a już 5 lat później, w 1911 r. angielski inżynier Ernest Richard Mansfield wybudował tam kopalnię marmuru oraz całą osadę górniczą. W ciągu kilku lat powstały domy dla 70 ludzi, warsztaty, magazyny. Zainstalowano linie kolejowe, parowozy, wagony, dźwigi, wciągarki oraz zapewniono sprzęt do wydobywania kruszca i rozpoczęto prace. Marmur wydobywano przez kilka lat. Inwestycja okazała się jednak wielkim niewypałem. Marmur okazał się bezużyteczny, gdyż bloki rozpadały się w wyniku działania mrozu. Inwestycję zakończono w 1920 r., a Ny-London został finalnie opuszczony w 1933 r. i do dziś pozostał symbolem zawiedzionych nadziei.
  • Ny-Ålesund: Osada rozwinęła się w następstwie odkrycia złóż węgla i wybudowania kopalni w 1917 r. Węgiel wydobywano przez okres 45 lat, z przerwą w czasie II Wojny Światowej. Produkcja była bardzo duża, jednakże warunki wydobycia były ciężkie i mimo modernizacji, nierzadko kwestionowano bezpieczeństwo całego przedsięwzięcia. Wydobywanie zakończył tragiczny wypadek w 1962 r., w którym zginęło 21 górników, a ówczesny premier Norwegii został zmuszony do ustąpienia ze swojego stanowiska. Obecnie można tu oglądać wiele pozostałości z tego okresu. Ny-Ålesund był również miejscem rozpoczęcia wielu historycznych wypraw w celu zdobycia bieguna północnego. W latach 20tych XX wieku przebywali tu Roald Amundsen, Richard Byrd, Umberto Nobile, czy Lincoln Ellsworth. Wyprawa Amundsena została uwieńczona sukcesem w 1926 r., gdy statkiem powietrznym Norge osiągnął biegun wraz z Nobile i Ellsworthem. W Ny-Ålesund znajdują się stacje badawcze naukowców z 15 krajów. Ponieważ wiele eksperymentów przeprowadzanych jest tuż za granicami osady, zwiedzający proszeni są o przemieszczanie się wyłącznie po drogach i wyznaczonych trasach. Z tego też powodu brak jest tutaj sieci komórkowych oraz WiFi, a dla odwiedzających dostęp do cywilizacji zapewnia niewielka, jednoosobowa budka z niewielkim biureczkiem, krzesłem, farelką oraz kablem z internetem.
Dzień 5

Kolonia morsów i spotkanie z fokami

Między główną wyspą  Spitsbergen a wyspą Prins Karls Forland, znajduje się półtorakilometrowy cypel o nazwie Poolepynten.Miejsce to słynie z widowiskowych kolonii morsów, które będziemy mogli tu podziwiać z naprawdę bliskiej odległości. Nierzadko w okolicy można również spotkać niedźwiedzie, a w wodzie oczywiście wieloryby. Desant na ląd doda dreszczyku emocji. Z tego miejsca mamy tez świetny widok na St. Johnsfjorden, w pobliżu Gaffelbreen. Bądźcie czujni, bo jest duże prawdopodobieństwo, ze pojawią się tutaj foki obrączkowane i foki brodate.

Dzień 6-7

Dzika tundra vs. górskie szczyty

Zawracamy do Isfjorden i wyruszamy do Ymerbukty, aby skorzystać z wędrówki po tym górzystym terenie. Spacerują po rozległym terenie tundry z własną awifauną (ogół gatunków ptaków zamieszkujących określony obszar geograficzny, rodzaj środowiska (biotop) lub żyjących w określonym okresie geologicznym), w zależności od tego, kiedy nadejdzie wiosna, będziemy mieć okazję na zobaczenie naprawdę spektakularnych formacji geologicznych znajdujących się wzdłuż wybrzeża. Następnie, udajemy się północny wschód, w pobliżu Ekmanfjorden, gdzie krajobraz ponownie obfituję w lodowce.

W Gipsvice zobaczymy klifu Templet – który powstał na skutek erozji skał osadowych, pochodzących  z okresu karbonu górnego – około 290 milionów lat temu.

Dzień 8

Tam i z powrotem

Każda podróż, bez względu na to  jak wielka – musi dobiec końca. Z pokładu statku schodzimy w Longyearbyen. Wysiadasz na pokładzie w Longyearbyen, zabierając ze sobą wspomnienia, które towarzyszą Ci wszędzie tam, gdzie zacznie się Twoja następna przygoda.

 

Notka: Wędrowne ekspedycje skupiają się na spacerach po lądzie. Jeśli program będzie miał być zmodyfikowany, poinformuje o tym opiekun wyprawy.

Aktywności

Statek

FAQ

  • Co mam zrobić, jeśli mój lot się opóźni? Czy nadal będę mógł dostać się na statek?

    To zależy. W przypadku Antarktydy zawsze zalecamy przybycie do Ushuaia na dzień przed wylotem. Statek nie będzie czekał na kilku pasażerów którzy mają opóźnienie chyba, że będzie to większa grupa. W przypadku...

    To zależy. W przypadku Antarktydy zawsze zalecamy przybycie do Ushuaia na dzień przed wylotem. Statek nie będzie czekał na kilku pasażerów którzy mają opóźnienie chyba, że będzie to większa grupa. W przypadku wypraw arktycznych większość pasażerów przylatuje tym samym lotem w dniu zaokrętowania, więc jeśli taki lot zostanie opóźniony, statek będzie czekał na pasażerów.

  • Czy mogę ładować swoje akumulatory i korzystać z urządzeń elektrycznych na pokładzie?

    Tak, zasilanie wynosi 220 woltów, a kontakty są europejskie. Niektóre rodzaje sprzętu mogą wymagać transformatora i przejściówki międzynarodwej.

    Tak, zasilanie wynosi 220 woltów, a kontakty są europejskie. Niektóre rodzaje sprzętu mogą wymagać transformatora i przejściówki międzynarodwej.

SPRAWDŹ

Informujemy, iż w celu dostosowania strony do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Więcej informacji zawartych jest w polityce prywatności serwisu.