Przygoda w Isfjorden – zorza polarna późną jesienią

Drugi największy fiord w archipelagu Svalbard

o rejsie

plan podróży

Późna jesień w rejonie Arktyki to idealny moment na zaobserwowanie zorzy polarnej! W październiku statek będzie operował głównie w obrębie odnóg Isfjorden.

Dzień 1

Największe miasto, największa wyspa

Startujemy z Longyearbyen, centrum administracyjnego Spitsbergenu, największej wyspy archipelagu Svalbard. Warto zwiedzić okolicę, ponieważ jest to dawne miasto górnicze (ośrodek wydobycia węgla kamiennego) którego kościół parafialny i muzeum Svalbard stanowią największe atrakcje. Mimo, że krajobraz sprawia wrażenie surowego, można tu znaleźć ok 100 gatunków roślin. Wczesnym wieczorem statek wypływa z Isfjorden, gdzie może uda się zobaczyć pierwszego wieloryba karłowatego…

Dzień 2

Od arktycznych gór do górniczych miast

Celem dzisiejszego ranka, jest dopłynięcie do  Trygghamna. Zatoka ma około sześciu kilometrów długości i znajduje się po północnej stronie Isfjorden. W dawnych czasach wielorybnicy traktowali Trygghamna jako „bezpieczny port”.Będąc w zatoce, można wybrać się na wycieczkę do dawnej angielskiej stacji wielorybniczej, pozostałości domu Pomor. Jedną z najbardziej zauważalnych gór w tym rejonie jest Alkhornet, gdzie w sezonie letnim gniazdują tysiące nurzyków polarnych. Oprócz tych wspaniałych ptaków morskich można tu spotkać także lisy arktyczne i renifery. Popołudniu udajemy się do rosyjskiej osady górniczej Barentsburg, drugiego co do wielkości miasta Svalbardu. To tutaj,  do dziś wydobywane jest arktyczne „czarne złoto”. Całe życie osady toczy się wokół węgla, który m.in. zasila lokalną elektrownię, która zapewnia ciepło i prąd w kilkudziesięciu okolicznych domach. To od niego zależy być albo nie być tutejszych mieszkańców. Węgiel jest wszędzie, a węglowy pył pokrywa ulice i niemal każdy skrawek podłoża!Jeśli szczęście nam dopisze, na głębokich wodach oceanu zobaczymy foki, morsy i wieloryby. Miasto to dawno zostało już opuszczone, ale wciąż czuć tutaj ducha tego miejsca, a niezniszczony posąg Lenina ciągle przypomina o dawnej historii miasta. Co ciekawe, można napić się piwa w Czerwonym Niedźwiedziu, jeszcze do nie dawna najbardziej na północ położonym browarze świata, zanim konkurenci z Longyearbyen nie otworzyli swojego 60 kilometrów bliżej bieguna. Ponadto, znajduje się tu również podgrzewany basen z morską wodą oraz obowiązkowe do odwiedzenia Muzeum Barentsburga Pomora.

Dzień 3

Kamienne i lodowe rzeźby

Opuszczając Isfjorden, trzymamy się północnej strony fiordu odwiedzając lodowiec w zatoce Borebukta. Pierwszy z nich. To będzie Twój pierwszy kontakt z tak ogromnym, arktycznym lodem śródlądowym! Po południu można również odwiedzić wschodnie wybrzeże Bohemnaflya, półwyspu z uderzającymi formacjami geologicznymi.

Dzień 4

Północne fiordy i zorza polarna

Twój następny poranek przedstawia kolejny front lodowca: Sveabreen w Nordfjord, najbardziej imponujący w regionie Isfjord. Po południu znajduje się u stóp fiordu Dicksona, najbardziej wysuniętego na północ punktu podróży. Ta gałąź fiordu jest również miejscem o najbardziej stabilnej pogodzie i optymalnych warunkach do zobaczenia zorzy polarnej.

Dzień 5

Dotrzyj do wnętrza Isfjordu

Ten dzień jest zarezerwowany na żeglowanie po Isfjord, drugim co do wielkości fiordzie archipelagu Svalbard, w otoczeniu przepięknych śnieżnych i lodowych krajobrazów. W zależności od warunków panujących na morzu, popłyniemy do jednego z pobliskich fiordów w celu dalszej eksploracji Arktyki.

Dzień 6

Lodowce i miasta duchów

Naszą poranną misja będzie wizyta na lodowcu Nordenskiöld, gdzie ogrom arktycznego lodu zapiera dech w piersiach. Po południu odwiedzamy Pyramiden, opuszczoną radziecką osadę, która przeniesie nas w czasie by zobaczyć, jak wiele lat temu żyli tutaj górnicy.

Dzień 7

W blasku światła Północy

W przedostatnim dniu odwiedzamy dolinę Skansbukta słynącą z pięknych formacji geologicznych. Warstwowe, wielobarwne ułożenie skał i osadów budujących klify robi niesamowite wrażenie. Przypominają wieże strażnicze starożytnego, zniszczonego zamku.Powrót do Longyearbyen planowany jest wczesnym wieczorem.

Skansbukta to wyjątkowa zatoka przy początku Billefjorden, odnogi Isfjorden. Płaski teren plaży z trzech stron otaczają strzeliste klify góry Skansen, chroniąc miejsce przed wiatrem i mrozem. Dzięki takiemu położeniu, podobnie  jak w centrum Isfjorden, dominuje tu roślinność ciepłolubna. Przykładem jest wielosił późny, rzadko występujący w innych miejscach.Miejsce jest wyjątkowe nie tylko przez swoje położenie, ale również przez dostępne tu minerały. W XX wieku wydobywano tutaj gips. Pierwszy etap wydobycia zapoczątkowany przez Dalen Portland Cementfabrikk z Breviku w Norwegii w 1918 r., trwał jeden sezon. Kopalnia została ponownie otwarta przez armatora – Kjode – w latach 30tych XX wieku. Na miejscu znajduje się wiele pozostałości głównie z drugiego okresu wydobycia minerału – szczątki instalacji załadunkowej, kolejka wąskotorowa, wagonik, rampy, pozostałości kuźni, warsztatu i toalety oraz budynku pracowniczego.
Na południowym zachodzie zatoki znajdują się pozostałości domku traperskiego z początku XX wieku. Widać tu zarys domostwa oraz grób córki trapera Pedera Furfjorda, który zimował tam w latach 1904-1905. Trochę dalej znajduje się kolejny domek traperski, prawdopodobnie zbudowany jako satelita do większej stacji myśliwskiej w 1923 r. przez Artura Oxaas’a i Pedera Ullsfjorda, a niedawno wyremontowany przez Gubernatora Svalbardu. Ciekawostką jest to, że domek zbudowany został z materiałów znalezionych w pobliżu, nie specjalnie sprowadzanych. Praktyka ponownego wykorzystania materiałów budowlanych jest na Svalbardzie niezwykle popularna.

Dzień 8

Zakończenie podróży w Longyearbyen

Każda podróż, bez względu na to  jak wielka – musi dobiec końca. Z pokładu statku schodzimy w Longyearbyen. Wysiadasz na pokładzie w Longyearbyen, zabierając ze sobą wspomnienia, które towarzyszą Ci wszędzie tam, gdzie zacznie się Twoja następna przygoda.

Aktywności

Statek

FAQ

  • Co mam zrobić, jeśli mój lot się opóźni? Czy nadal będę mógł dostać się na statek?

    To zależy. W przypadku Antarktydy zawsze zalecamy przybycie do Ushuaia na dzień przed wylotem. Statek nie będzie czekał na kilku pasażerów którzy mają opóźnienie chyba, że będzie to większa grupa. W przypadku...

    To zależy. W przypadku Antarktydy zawsze zalecamy przybycie do Ushuaia na dzień przed wylotem. Statek nie będzie czekał na kilku pasażerów którzy mają opóźnienie chyba, że będzie to większa grupa. W przypadku wypraw arktycznych większość pasażerów przylatuje tym samym lotem w dniu zaokrętowania, więc jeśli taki lot zostanie opóźniony, statek będzie czekał na pasażerów.

  • Czy istnieją ograniczenia dotyczące tego, co można zrobić na lądzie?

    Tak, nadrzędnym celem jest ochrona dzikiej przyrody, środowiska i kultury w każdym z odwiedzanych przez nas obszarów. Kwestiami ochrony zajmujemy się podczas odpraw na pokładzie, ale należy pamiętać, że najważniejsza zasada to:Nie...

    Tak, nadrzędnym celem jest ochrona dzikiej przyrody, środowiska i kultury w każdym z odwiedzanych przez nas obszarów. Kwestiami ochrony zajmujemy się podczas odpraw na pokładzie, ale należy pamiętać, że najważniejsza zasada to:Nie pozostawiaj niczego poza śladami stóp i nie zabieraj niczego poza…wspomnieniami.

SPRAWDŹ

Informujemy, iż w celu dostosowania strony do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies można kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies. Więcej informacji zawartych jest w polityce prywatności serwisu.